Uwaga nowość!!!

Artykuł o dietach w chorobach tarczycy przygotowany przez Katarzynę Błażejewską-Stuhr – mamę, dietetyka klinicznego i psychodietetyka. Swoim pacjentom proponuje diety oparte na produktach sezonowych, lokalnych i naturalnych. Napisała książki “Odżywienie dzieci mądre i zdrowe” oraz “Jak zamieszać w swoim życiu czyli KOKTAJLE dla zdrowia i urody”. Więcej możecie poczytać na jej blogu „Mama w wielkim mieście”.


Artykuł – Choroby Tarczycy – Katarzyna Błażejewska-Stuhr

Choroby tarczycy dotykając dość dużej części społeczeństwa, ponieważ obserwuje się je u 7-9% populacji przed 60 rokiem życia oraz 10-12% u osób powyżej 60 roku życia, przy czym problem ten dotyczy znacznie częściej kobiet. Rozróżnić należy dwa rodzaje chorób; nadczynność i niedoczynność (u podłoża której często leży dieta). Do tych związanych z niedoczynnością należy m.in. choroba Hashimoto która  powstaje, gdy nasz układ immunologiczny atakuje tkanki tarczycy, myśląc że są one dla nas zagrożeniem. W wyniku tych autoagresywnych zachowań dochodzi do niedoczynności tarczycy. Skupię się dziś na chorobach z niedoczynnością tarczycy, ponieważ dużą rolę wystąpieniu tej choroby przypisuje się tzw. czynnikom żywieniowym.

Istotne jest jedzenie 4-5 razy dziennie o możliwie stałych porach, aby zmniejszyć ryzyko obniżenia metabolizmu (podobnie jak działa stosowanie zbyt niskokalorycznych diet, które podnoszą poziom TSH). Już sama choroba tarczycy może prowadzić do zmniejszenia tempa spalania w organizmie, a chorym powinno zależeć na jego przyspieszeniu. Niestety aktywność fizyczna nie wpływa na poziom tyroksyny, więc ten mechanizm przyspieszania przemiany materii u chorych jest osłabiony.

U chorych często pojawiają się zaparcia, dlatego dieta powinna być bogata w produkty zapewniające dużą ilość błonnika i przyspieszające perystaltykę jelit, a więc duża ilość warzyw i pełnoziarnistych produktów zbożowych.

Białko
Istotne jest zwrócenie uwagi na spożywane przez chorych białko. Niedobory aminokwasów mogą spowolnić produkcję hormonów tarczycy i przyczynić się do wypadania włosów (problemu i tak towarzyszącego chorym).  Ryby są dobrym źródłem białka, kwasów tłuszczowych oraz witaminy D i jodu (w przypadku ryb morskich) dlatego warto sięgać po nie kilka razy w tygodniu. Nasiona roślin strączkowych również dostarczają sporej ilości białka a poza tym węglowodanów złożonych, witamin z grupy B, magnezu oraz żelaza. Należy jednak pamiętać, aby spożywać je łącząc z produktami zbożowymi (kasze, mąki, razowe pieczywo, brązowy ryż). Pełnowartościowym źródłem białka jest również mięso, ale na nie musimy uważać, ze względu na nasycone tłuszcze.

Węglowodany
U osób z chorobą Hashimoto ryzyko wystąpienia innej autoimmunologicznej choroby jaką jest cukrzyca jest większe niż w zdrowej populacji (w wyniku dwóch różnych mechanizmów). Dlatego chorzy powinni wystrzegać się słodyczy oraz wyrobów z tzw. białej mąki (jasnego pieczywa, makaronu czy ryżu). Z badań na dużej grupie chorych na chorobę Hashimoto 27% z nich miało zdiagnozowaną cukrzycę, a u kolejnych 17% zaobserwowano nieprawidłowy poziom glukozy. Nie oznacza to konieczności ograniczania węglowodanów w diecie, powinny one być jednak rozmieszczone we wszystkich posiłkach w niezbyt dużej ilości. Podkreślam, że powinny to być produkty zbożowe pełnoziarniste (kasze, brązowy ryż, razowe pieczywo i takiż sam makaron).

Tłuszcze
Należ wprowadzić pewne ograniczenia dotyczące tłuszczów w diecie pacjentów chorujących na chorobę Hashimoto. Nie powinno ich być zbyt wiele (do 30% energii w ciągu dnia) oraz należy zmniejszyć ilość tłuszczy pochodzenia zwierzęcego (za wyjątkiem ryb). Tłuszcze nasycone, występujące w produktach zwierzęcych, a więc w mięsie, ale również i nabiale oraz jajach, nasilają procesy zapalne. Ponadto u pacjentów z chorobą Hashimoto obserwuje się podwyższony poziom cholesterolu, co z kolei może grozić rozwojem miażdżycy. Warto za to sięgać po oleje roślinne, tłuszcze z produktów takich jak awokado, orzechy, pestki nasion. Mają one również dużo witamin K oraz E, które są nam niezbędne. Niezwykle istotne są również przeciwzapalnie działające kwasy omega – 3 (ryby, wodorosty, olej lniany i rydzowy). Poza działaniem przeciwzapalnym i ‚wyciszającym’ układ immunologiczny, kwasy te pobudzają przekształcanie trójjodotyroniny w tyroksynę. Zmniejszają one również produkcję kwasów tłuszczowych ‚do zmagazynowania’ w boczkach i na brzuchu.

Zaobserwowano, że w gruczole tarczowym są receptory witaminy D, której jest mniej we krwi osób cierpiących na choroby autoimmunologiczne (w tym Hashimoto). Witamina D jest dość istotna, ponieważ zmniejsza reakcję zapalną w organizmie, oraz ogranicza ryzyko insulinooporności i cukrzycy). Witamina D jest również bardzo ważna w prawidłowej gospodarce wapnia i fosforu, a więc odpowiada za silne i mocne kości, jak również włosy i zęby. Dlatego zaleca się suplementację witaminy D do poziomu spożycia około 200IU/dobę, przy czym warto sprawdzać poziom tej witaminy w organizmie, ponieważ jej nadmiar niekorzystnie wpływa m.in. na pracę wątroby. Dużo witaminy D jest w tłustych rybach (makrela, śledź, łosoś, węgorz).

Podobnie jest jeżeli chodzi o pożycie jodu. Często pacjenci mają jego niedobór, natomiast nie można w sposób niekontrolowany go przyjmować, ponieważ nadmiar działa niekorzystnie u chorych z autoimmunologicznym zapaleniem tarczycy (w tym chorobie Hashimoto). Nadmiar tego pierwiastka może przyspieszać rozwój choroby, szczególnie u kobiet. Sporą zawartość jodu mają w sobie m.in. ryby (dorsz, łosoś czy makrela).

Dla prawidłowej pracy tarczycy ważny jest również pierwiastek selen, który wiąże się z cząsteczkami białek. Selen jako pierwiastek antyoksydacyjny zmniejsza niekorzystne działanie stanu zapalnego w tarczycy, ale tu również nie należy przesadzić. Jak pokazują badania stężenie selenu pacjentów z chorobą Hashimoto było niższe niż w grupie kontrolnej, ale wynikało to w dużej mierze z mało urozmaiconej diety.

Nie mniej ważne są również:
Witamina A, która odpowiada za metabolizm oraz prawidłową kondycję włosów i skóry. Ponieważ chorzy na Hashimoto mają często problemy z nimi, dlatego warto spożywać produkty bogate w beta karoten, który w sytuacji niedoboru witaminy A przekształci się w nią. Nadmiar witaminy A jest niebezpieczny dla naszego zdrowia, dlatego lepiej nie suplementować jej w czystej formie.

Witamina C – z jednej strony niezbędna jest do produkcji tyrozyny, której niedobór przyczynia się niedoczynności tarczycy. Jest ona również silnym antyoksydantem, a więc zmniejsza negatywne skutki stanu zapalnego w organizmie.

Probiotyki
Ponieważ odpowiedź immunologiczna związana z immunologicznymi chorobami tarczycy powiązana jest z mikroflorą jelitową, dlatego wskazane jest spożywanie naturalnych probiotyków w kiszonkach. Prawidłowa flora jelitowa produkuje również witaminę K, której niedobory obserwuje się u chorych na tarczycę. Skutkuje to zaburzeniami krzepnięcia krwi oraz osłabieniem kośćca.

Dieta bezlaktozowa i bezglutenowa

Osoby z chorobą Hashimoto 10 razy częściej chorują na celiaklię (nietolerancję glutenu). Najlepszym sposobem, na ustalenie czy gluten nam szkodzi jest test tolerancji. Polega on na czasowym odstawieniu wszelkich produktów zawierających gluten, następnie ponownym włączeniu ich do diety i obserwacji swojego organizmu. Jeżeli nie zauważycie u siebie żadnych dolegliwości ze strony układu pokarmowego czy osłabienia, oznacza to, iż nie macie problemów z tolerancją glutenu. Jeżeli jednak zauważycie różnicę, należy odstawić gluten z codziennej diety, bo jak pokazują badania, ułatwia to uzyskanie prawidłowego poziomu TSH bez zwiększania dawki tyroksyny.

Podobnie jest z nabiałem. Conajmniej 30% osób dorosłych nie toleruje laktozy, a zmiany zachodzące pod jej w pływem w ich jelitach zwiększają stan zapalny w organizmie i przyspieszają niszczenie tkanek tarczycy. Zauważono również, że wśród osób z immunologicznym zapaleniem tarczycy dochodzi do częstszych nietolerancji zarówno laktozy, jak i zawartej w mleku kazeiny. Podkreślam ten fakt, ponieważ część osób decyduje się na bezlaktozowe zamienniki nabiału, a pozostaje w nich silny antygen dla chorych na tarczycę – kazeina.

Substancje wolotwórcze i katechiny
Ostatnim elementem diety w chorobach tarczycy są tzw. Substancje wolotwórcze (goitrogenne), które są w dużych ilościach w roślinach strączkowych, kapuście, brukselce, kalafiorach i brokułach oraz szpinaku, prosie i truskawkach. Nie oznacza to iż osoby z chorobami tarczycy nie powinny ich jeść, natomiast należy pamiętać, że gotowanie bez pokrywki zmniejsza ich stężenie w wymienionych produktach.

Dodatkowo u osób z przerostem tarczycy należy rozważyć eliminację z diety nasion roślin strączkowych (w szczególności soi u kobiey) oraz gorczycy, orzeszków ziemnych jak również kawy i herbaty (zarówno czarnej jak zielonej) ze względu na obecność katechin.

Share This